Media

Utrata osobowości

W mediach błyszczy wiele postaci, które mogą posłużyć tu za przykład utraconej osobowości. Są to jednostki, które zatraciły cala swoja naturalność, świeżość i oryginalność polegającą na byciu sobą. Doskonałym przykładem jest choćby Monika Brodka, która mimo niepodważalnego talentu muzycznego i ujmującego charakteru sprawia wrażenie osoby, której podyktowane poprawki medialne nie dały szczęścia. Mimo, że jest kreowana na ikonę stylu i mody, przeważającej części publiczności na pewno wydaje się mnie zrelaksowana i dużo smutniejsza, niż kiedy była jedną z kandydatek do zwycięstwa w programie Idol, z rozwianą burzą loków, prostym językiem i w niedbałym stroju. Moim, i przypuszczam że nie tylko moim zdaniem od tamtego czasu zatraciła cały swój urok, pogodę ducha i naturalność, stając się wystylizowanym manekinem bez radości życia. Mimo całej mej do niej sympatii żal mi jej, gdy na nią patrzę i gdy słucham jej muzyki. Blichtr i życie na świeczniku oraz środowisko branżowe w stolicy na pewno jej nie uszczęśliwiły. W wywiadach zresztą wiele razy podkreślała zepsucie i fałsz otoczenia, w jakim musi się obracać. Pozorna towarzyskość wymuszona jest przez sytuację, by zapracować na sławę, wyrobić sobie odpowiednie i konieczne dla rozwoju artystycznego kontakty.